piątek, 21 września 2012

Gulasz Szegedyński

[PL#6]*
  Pierwszy raz robiłem gulasz ,ale ten gulasz ,to nie taki normalny gulasz ;P Smakuje ... jakby to powiedzieć .. coś a'la bigos. Jest pyszny. Z dodatkiem kiszonej kapusty i gęstej śmietany.
  Powiem szczerze .Książka Kuchnia Polska jeszcze mnie nie zawiodła ,ale bałem się. Miałem cykora, że wołowina - którą kupowałem i przyrządzałem pierwszy raz - będzie twarda i bez smaku ... Na koniec gotowania gulaszu podniosłem przykrywę garnka ,miałem ściśnięte gardło ,widelcem wziąłem kostkę mięska i dosłownie rozgniotłem ją o podniebienie ... po prostu się rozpłynęło . To było idealne uduszone mięcho ... ahhh...

 *Przepisy z książki Kuchnia Polska ,czyli relacja z moich ćwiczeń nad kuchnią polską ,będą oznaczone znaczkiem [PL] na początku posta ,wypatrujcie go ! :P



Składniki:
  • 800g. wieprzowiny szynki/łopatki (ja kupiłem wołowinę, bo myślałem ,że właśnie jej wymaga przepis)
  • 600g. kiszonej kapusty
  • 3 małe cebule
  • 3 łyżki smalcu lub 2 łyżki masła i oleju
  • 2 łyżki sproszkowanej słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ostrej sproszkowanej papryki
  • 2 łyżeczki kminku (użyłem ziarenek ,rozgniotłem w moździerzu)
  • 1l bulionu wołowego/2 kostki wołowe
  • 150 ml. kwaśnej śmietany

  Tłuszcz roztop w rondlu i podsmaż na nim na złocisty kolor cebulę pokrojoną w cienkie plastry. Zdejmij rondel z ognia, dodaj paprykę ,pokrojone w dwu centymetrowe kawałki mięso, pieprz, kminek.
  Rondel umieść na ogniu i smaż ok. 5 min ,co jakiś czas mieszając
Wlej bulion lub litr wody i 2 kostki wołowe i gotuj pod przykryciem przez godzinę. Po tym czasie dodaj pokrojoną niezbyt drobno kapustę (ja ją raz przepłukałem ,bo była mocno kwaśna) i gotuj jeszcze 40min.
Dopraw ,połącz ze śmietaną ,zagotuj i podawaj! :))


15 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszelkie gulasze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie tylko męska ta uczta, gulasz ze świeżym pieczywem to uczta dla każdego podniebienia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie dania:) w taką pogodę jak dziś dobrze rozgrzewają:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pomysł z kapuchą bardzo fajny. Wpakowałbym tam jeszcze kieliszek wina albo szklankę piwa do duszenia, ale to już moje zboczenie :) Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziś, Kromciu, widzę konkretną, sycącą i rozgrzewającą potrawę ;]
    podoba mi się taka koncepcja, tym bardziej, że idą słoty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne danie, zdecydowanie moje smaki, mięsko i kiszona kapucha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmmm każdy gulasz sprawia, że jestem głodna, a Twój to już w ogóle!

    OdpowiedzUsuń
  8. no to gratuluję skoro miałeś obawy, a się udało ;)
    a gulasz naprawdę robi wrażenie;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. w tym roku po raz pierwszy w życiu ukisiłam swoją własna kapustę, więc chyba wykorzystam ją w ten sposób - mój Łasuch będzie wniebowzięty, bo uwielbia takie połaczenia. podoba mi się Twój punkt widzenia jedzenia. pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo oryginalny przepis. Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No rewelka :) biorę kociołek i idę pichcić do ogrodu
    http://www.meble-ogrodowe-sklep.pl/kociolek-wegierski-farmcook-inox-trojnogu-p-1071.html
    gulasz będzie przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. smaczny gulasz w sam raz na dzisiejszy chłodny dzień;)

    OdpowiedzUsuń